.
  Polityka
 

Obama rozkazał cyberatak na Iran, to może być uznane za akt wojny

pt., 2012-06-01 23:13

upstreamonline.com

Właśnie wyszły na jaw informacje, ze prezydent Obama już w pierwszych miesiącach urzędowania zarządził przeprowadzenie cyberataków na irańskie systemy komputerowe sterujące praca kluczowych systemów w programie atomowym Iranu.

Początkowy plan powstał już w 2006 roku za czasów prezydentury Georga W. Busha i zyskał wtedy nazwę kodową Olympic Games ( Igrzyska Olimpijskie). Obama postanowił przyspieszyć operację nawet mimo tego, że element wirusa przypadkowo stał się publiczny, gdy program rozesłał się w sieci Internet po wydostaniu z zakładu Natanz w Iranie.

Specjaliści, którzy badali kod wirusa dali mu nazwę Stuxnet. Złośliwe oprogramowanie powstało wspólnymi siłami amerykańskimi i izraelskimi. To właśnie Izraelczycy mieli napisać cześć kodu, która nie zawierała możliwość zorientowania się wirusa, co do środowiska, w jakim się znajduje. Irańscy inżynierowie z Natanz po podłączeniu swoich komputerów do domowego Internetu spowodowali rozesłanie wirusa i jego replikację po całym świecie.

Obama miał chwile zawahania w momencie upublicznienia kodu, ale został przekonany do kontynuowania programu, gdy pokazano mu dowody na to, że Stuxnet nadal sieje zamęt w irańskich systemach komputerowych. W kilka tygodni potem przeprowadzono kolejną falę cyberataków.

Ostatnia seria ataków zdołała podobno unieszkodliwić od 1000 do nawet 5000 wirówek stosowanych w Iranie do wzbogacania uranu. Sam Iran temu zaprzecza przyznając, że wirus został wykryty i usunięty.

Amerykanie dopiero niedawno przyznali się do prowadzenia operacji wojskowych w cyberprzestrzeni. Znane są przypadki włamywania się do komputerów członków Al Kaidy. Jednak operacja Olimpic Games to przedsięwzięcie dużo bardziej skomplikowane.

Powstaje w tym momencie pytanie czy tego typu operacje wymierzone w obce państwo, sterowane przez służby nawet kilku sprzymierzonych państw nie są po prostu wypowiedzeniem wojny?


Czym grozi sojusz Rothschildów z Rockefellerami?

pt., 2012-06-01 16:36

alles-schallundrauch.blogspot.com

Słynne dynastie finansowe uzgodniły połączenie niektórych ze swoich aktywów poinformował Financial Times. Inicjatorami sensacyjnego połączenia byli patriarchowie obu rodów, David Rockefeller, który w czerwcu skończy 97 lat oraz 76 letni lord Jacob Rothschild. Tajne negocjacje trwały ponoć od dwóch lat.

Dla wielu fuzja była zaskoczeniem. Do tej pory sądzono, że klany te raczej ze sobą rywalizują niż współpracują. Taka koncentracja kapitału następująca w niepewnych czasach może dawać do myślenia, bo sugeruje, że zagrożenia dla rynków kapitałowych mogą być naprawdę poważne.

Joint Venture, jakie zawarto będzie realizowane w ramach firmy RIT Capital Partners, której szefem i częściowym właścicielem jest lord Rothschild. Rockefeller Financial Services obejmie 37 procent akcji w przedsięwzięciu.

Razem będą dysponowali aktywami przewyższającymi 37 miliardów dolarów. Są już plany zwiększenia inwestycji poprzez przejęcia kolejnych firm z branży. Nestor rodu Rockefellerów przy okazji transakcji powiedział, że zna lorda Rotshilda od pięciu dekad a powiązania między oboma rodzinami były zawsze silne.

Potęga rodu Rothschildów opiera się o dochody, jakie rodzina żydowskich bankierów pochodząca z Niemiec uzyskała na skupowaniu obligacji państw w osiemnastym i dziewiętnastym stuleciu a Rockefellerowie zarobili większość fortuny dzięki firmie przetwórstwa olejowego Standard Oil, założonej pod koniec dziewiętnastego wieku, która praktycznie zmonopolizowała rynek przetwórstwa ropy naftowej w USA.

Oba rody są często bohaterami rozmaitych teorii spiskowych. Rothschildowie są uważani za powiązanych z tajnymi stowarzyszeniami jak Zakon Iluminatów. Niektórzy uważają, że oba rody sprawują realną władzę nad finansowym światem co przekłada się na możliwość wpływania na politykę w skali lokalnej i globalnej. Gdy uzmysłowimy sobie, że Rothschildowie praktycznie sfinansowali kampanię Wielkie Brytanii przeciwko Napoleonowi to spiskowość niektórych współczesnych teorii na temat obu rodów można poddawać w wątpliwość.


Inwazja na Syrie z pominięciem ONZ może sprowadzić Rosję i USA na skraj konfliktu

pt., 2012-06-01 16:26

abcnewsradioonline.com

W świetle tego jak rozwija się sytuacja wokół Syrii coraz bardziej dostrzegalne są podobieństwa od poprzednich operacji w Libii i Jugosławii. Tak jak w tamtych przypadkach USA mogą po prostu podjąć decyzje o ataku nie patrząc na ONZ jak czyniły w tamtych przypadkach. Teraz jednak Rosja może nie pozostać bierna.

Jeśli zaczną się bombardowania Syrii może to doprowadzić do powstania wielkiego kryzysu politycznego, który w najlepszym wypadku zepchnie świat w erę nowej zimnej wojny.

USA wskazuje na masakrę w Hula gdzie zginęły dziesiątki kobiet i dzieci. Ma to być dowód na to, ze reżim Assada nie może już być tolerowany. Rosjanie wskazują na masakrę w Racak, która posłużyła za pretekst do ataku na Jugosławię a okazała się być czymś całkowicie innym niż przedstawiały to zachodnie media.

Rosyjscy dyplomaci mówią o uczuciu deja vu z Bałkanów i stwierdzają, że winni masakry w Hula powinni być ustaleni, bo w sytuacji, gdy obie strony się obwiniają wybieranie tej, której się sprzyja jest nadużyciem. Na to media zachodnie jak na przykład Financial Times wprost naciskają na Rosje publikując artykuły w stylu "Wstydź się Rosjo". Wygląda na to, że atak na Syrie jest wyłącznie w rękach Moskwy i zielone światło może przyjść tylko stamtąd.

Warto też zwrócić uwagę, że putinowska Rosja zaczyna się ponownie bardzo liczyć w świecie i Amerykanie przy całym swym potencjale militarnym obawiają się konfrontacji a to nie wróży dobrze dla Polski uważanej przez Rosję za kraj wrogi


Podwójna gra Zachodu z Iranem

czw., 2012-05-24 21:45

http://www.pinger.pl/szukaj/po_tagu/p/6/?t=Wojna

Przedstawiciele Iranu i grupy sześciu mocarstw uzgodnili w czwartek, że kolejna runda rozmów poświęconych kwestii kontrowersyjnego irańskiego programu nuklearnego, odbędzie się 18-19 czerwca w Moskwie - poinformowała szefowa dyplomacji UE Catherine Ashton.

Mimo pozornego wyciszenia emocji związanych z irańskim w pełni pokojowym programem atomowym,jutro może nastąpić wstrząs. Eksperci MAEA mają ujawnić raport mówiący o dalszym prowadzeniu przez Iran programu atomowego.Niepokojące są dwie nasuwające się konkluzje-rozmowy nie dały przełomu na co Izrael powie dość czekania ,raport z pewnością nałoży się na fiasko rozmów w Bagdadzie co może ostatecznie sprowokować Izrael do napaści na Iran.

Sytuacja robi się bardzo niepewna z jednej strony zaogniający się spór Izrael-Iran,z drugiej wybory w Egipcie ,które mogą spowodować wojnę między Egiptem ,a Izraelem ,z kolejnej strony coraz bardziej dramatyczna sytuacja w Syrii(która zmieni się wkrótce w poligon doświadczalny Al-kaidy). Niepokojące sygnały dochodzą z Libanu gdzie ścierają się szyici z sunnitami .Bliski Wschód może zapalić cały świat.

 
   
 
=> Chcesz darmową stronę ? Kliknij tutaj! <=