.
  Sytuacja na Słońcu
 

Średniej wielkości rozbłysk słoneczny spowodował dziwny puls neutronów na Ziemi

 sob., 2012-06-02 11:12

Niepozorny rozbłysk klasy M wraz z CME zaskoczył naukowców efektem - NASA/SDO

Naukowcy są zaskoczeni efektem, jaki na nasza planetę wywarł rozbłysk słoneczny, do jakiego doszło 17 maja tego roku. Relatywnie słaba flara klasyfikowana, jako klasa M wywołała skutek, jakiego ziemskie instrumenty nie obserwowały, od co najmniej sześciu lat.

Urządzenia zwane monitorami neutronowymi służą głównie do wyłapywania naenergetyzowanych cząstek elementarnych uderzających w Ziemię i pochodzących głównie ze strony promieniowania kosmicznego. Co jakiś czas Słońce emituje wiązki energii o intensywności, która jest w stanie zwiększyć ilość radiacji na powierzchni Ziemi do poziomu, który umożliwia detekcję przez monitory neutronowe.

Urządzenia te są w stanie wykryć fluktuacje na podstawie analizy różnic w poziomach promieniowania kosmicznego i taki właśnie nieoczekiwany efekt wywarł niepozorny rozbłysk z połowy maja. Naukowcy są zgodni, że puls, jaki pokazały ziemskie urządzenia nie miał prawa się pojawić przy tak nieznacznym zjawisku i to tym bardziej zaskakujące.

Uczeni analizują teraz dane zebrane przez europejskiego satelitę PAMELA, który jest dedykowany do analiz promieniowania kosmicznego. Urządzenie, które znalazło się na orbicie w 2006 roku było w stanie zarejestrować poprzedni wystrzał ze Słońca, do którego doszło zaledwie w dwa tygodnie po rozpoczęciu pracy instrumentów pokładowych satelity. Dzięki temu jest jakiś materiał porównawczy.

Od wielu lat naukowcy spierają się na temat natury zjawiska powodującego ekstremalnie duże emisje naenergetyzowanych cząstek, które jesteśmy w stanie odbierać nawet na powierzchni naszej planety. Wśród hipotez są takie, które sugerują, że efekt ma związek z koronalnymi wyrzutami masy, przed którymi może się formować coś w rodzaju fali uderzeniowej.

Otwartym pozostaje tez pytanie o wpływ takich wydarzeń na zdrowie organizmów żywych znajdujących się na powierzchni planety. Dziwne zachowanie Słońca dostarcza nowych wyzwań astrofizykom, ale jednocześnie powinno stanowić dzwonek ostrzegawczy dla ludzkości gdyż wskazuje na to jak mało wiemy o kluczowej dla naszej egzystencji gwieździe.


Rozbłysk klasy M5.1 na Słońcu, trwa burza protonowa

czw., 2012-05-17 18:08
 
SDO - NASA

Plama 1476 wychodzi już z pozycji na wprost Ziemi, ale pozostaje to bardzo aktywny region zdolny do generowania dużych rozbłysków. Właśnie do zjawiska tego typu tylko klasy M5.1 doszło z okolic tej plamy

Rozbłysk M spowodował koronalny wyrzut masy, który jednak nie będzie miał wpływu na Ziemię. Wyzwolił również burze radiacyjną, która oddziałuje na ziemskie urządzenia umieszczone w kosmosie.

File 22956

Objawia się to na przykład zakłóceniami satelity SOHO, który utracił na ten czas zdolność widzenia Słońca bez charakterystycznych dropów powodowanych protonami. Siła burzy określona, jako S2 klasyfikuje ją, jako zjawisko średniej wielkości. Słońce w 2012 roku często raczy nas zdarzeniami protonowym. Było już kilka takich zjawisk a obserwując ich ostatnią częstotliwość można się spodziewać kolejnych.

File 22964

Najbardziej niebezpieczne burze protonowe mają prędkości dochodzące do jednej czwartej prędkości światła. Takie przypadki burz protonowych są ekstremalnie niebezpieczne, bo atakują z prędkością światła i mają potencjał nawet do uszkodzenia ziemskiej atmosfery.


Aktywny obszar na Słońcu może wyzwolić potężne burze magnetyczne

pt., 2012-05-11 11:40

SDO

Przez następny tydzień Ziemi będzie w zasięgu potencjalnie niebezpiecznego regionu na Słońcu. Grupa plam 1476 zwróciła uwagę wszystkich naukowców. Jej zachowanie w ostatnich godzinach tylko utwierdza wszystkich w przekonaniu, że ten obszar jest zdolny do spektakularnych zachowań.

Geoefektywność większości rozbłysków, do których dochodzi i dojdzie jest w tej chwili rzeczą domyślną. Rozbłyskom mogą też towarzyszyć koronalne wyrzuty masy, których efekt zależałby od miejsca uwolnienia plazmy.

Naukowcy zauważają również, że oprócz rozbłysków i CME zagrażają nam tez zdarzenia protonowe, których kilka ostatnio miało miejsce. Zwłaszcza niebezpieczne jest relatywistyczne zdarzenie protonowe, którego skutki mogą być dla Ziemi tragiczne. Zwykłe wydarzenia protonowe o mniejszych prędkościach mogą skutkować zakłóceniami pracy elektroniki w satelitach

www.youtube.com/watch

Po wczorajszych rozbłyskach klasy M, które występowały wręcz seriami nastąpiło pewne uspokojenie sytuacji. Doszło, co prawda do jednego rozbłysku dochodzącego do poziomu klasy M, ale potem były już tylko zjawiska klasy C. Mimo to analitycy twierdzą, że jest 75% szans na wystąpienie kolejnego rozbłysku M i aż 20% prawdopodobieństwa na rozbłysk X. Plama jest aktualnie bezpośrednio naprzeciwko Ziemi.

Trzy silne rozbłyski klasy M w ciągu 10 godzin

czw., 2012-05-10 09:31

SDO - moment rozbłysku M5.7

Zgodnie z przewidywaniami grupa plam 1476 zamanifestowała znaczne wzmożenie aktywności, która skutkowała emisją trzech rozbłysków klasy M. Plama jest o tyle niebezpieczna, że jest teraz skierowana w stronę Ziemi i każde zjawisko, do jakiego dojdzie z tego obszaru ma potencjał, aby być geoefektywnym.

Najsilniejszy z serii rozbłysków miał wielkość M5.7, czyli znajdował się blisko granicy, którą wyznacza klasyfikowanie zjawiska, jako rozbłysk X.

www.youtube.com/watch

W ciągu najbliższych dni sytuacja raczej nie ulegnie zmianie i możemy się spodziewać kolejnych rozbłysków. NOAA twierdzi, że jest 10% szans na rozbłysk X oraz aż 65% na rozbłysk M.


Koronalne wyrzuty masy na Słońcu, spory komponent może być skierowany w Ziemię

śr., 2012-05-09 10:57

SOHO

Jak podaje serwis spaceweather.com na Słońcu doszło do dwóch wyrzutów koronalnych, które wydają się być skierowane w stronę naszej planety. Specjaliści od pogody kosmicznej twierdzą, że pierwsze efekty Ziemia odczuje 9 maja w godzinach popołudniowych lub na początku 10 maja

Co ciekawe NASA początkowo pokazała na swojej symulacji, że do CME doszło 8 maja a cały wyrzut będzie skierowany w Ziemię. Potem skorygowano dane usuwając CME. Poniżej znajduje się symulacja, która pierwotnie znalazła się na stronie NASA

www.youtube.com/watch

A teraz dane podmienione przez NASA. Wyraźnie widać, że usunięto koronalny wyrzut masy

www.youtube.com/watch

Gdy spojrzy się na dane z SOHO widać wyraźnie, że po 3 maja jest dziura trwająca do popołudnia 8 maja.
W najbliższych dniach Słońce ma przechodzić przebiegunowanie. Spodziewane jest, że czasowo będzie miało nawet cztery bieguny i jednocześnie zamyka się splikacje symulujące zachowanie się magnetosfery oraz manipuluje się danymi.


Aktywna grupa plam 1476 znajdzie się wkrótce na wprost Ziemi

, pon., 2012-05-07 12:53

SDO

Aktywny obszar oznaczony numerem 1476 przerwał okres względnego spokoju na Słońcu. Z tego miejsca powstało kilkanaście rozbłysków klasy C oraz cztery średniej wielkości rozbłyski klasy M
Aktywność słoneczna jest teraz na poziomie średnim. Według prognostów z NOAA rośnie prawdopodobieństwo wystąpienia kolejnych rozbłysków klasy M. Jest ono szacowane na 70%, oraz 5% dla najsilniejszych rozbłysków klasy X.

File 22724

W najbliższych dniach plama 1476 będzie znajdowała się na pozycjach dogodnych do wygenerowania zjawisk, które mogą być skierowane bezpośrednio w naszą planetę.

File 22717

Aktualna pozycja grupy plam 1476 - żródło:SDO

www.youtube.com/watch

Aktywność słoneczna pozostaje na niskim poziomie

śr., 2012-05-02 10:30 

Widok uwalniającej się plazmy z plamy 1465

Aktywność słoneczna od kilku już dni pozostaje na bardzo niskim lub niskim poziomie. Pojawiła się jedna grupa plam oznaczona numerem 1469. Istnieje możliwość powstawania rozbłysków klasy C.

Amerykańska agencja NOAA prognozuje, że jest tylko 1 procent prawdopodobieństwa wystąpienia w najbliższym czasie silnego rozbłysku klasy X

www.youtube.com/watch

Powyżej można zobaczyć protuberancję słoneczną z obszaru 1465. Została ona szybko zawrócona ku powierzchni z powodu zbyt małej siły w stosunku do grawitacji i porcja plazmy nie zdołała się odłączyć od gwiazdy

Kometa na kursie Słońca i CME skierowany w Ziemię

śr., 2012-04-25 22:33

www.youtube.com/watch

Satelita SOHO uchwycił 23 kwietnia dość powszechne zjawisko polegające na wleceniu komety w Słońce. Oczywiście w większości przypadków kometa dolatuje na odległość nie większą niż kilkaset tysięcy kilometrów, ale czasami to wystarcza, aby naruszeniu uległy skomplikowane linie zależności pół magnetycznych, co często skutkuje koronalny wyrzutem masy.

File 22447

Kometa wleciała 23 kwietnia a cześć CME, który nastąpił później miał komponent plazmy, który dotrze do Ziemi. Jest to spodziewane 27 kwietnia. Może to wywołać przedłużenie trwającej właśnie burzy magnetycznej.

 
Rozbłysk klasy C i CME, do czwartku może trwać burza magnetyczna

wt., 2012-04-24 18:39

Aktualny rozkład plam - źródło: NASA

Na tarczy pojawiło się kilka nowych regionów plam. Jeden z nich wyprodukował rozbłysk klasy C3.7 a zjawisku towarzyszył koronalny wyrzut masy.

Trwa burza magnetyczna klasyfikowana, jako G3. Zaczęła się w poniedziałkowa noc a astrofizycy przewidują, że potrwa do czwartku. Jak podaje amerykańska agencja NOAA planetarny indeks Kp osiągnął wielkość 5, czyli minimalny poziom, od którego zaczynamy mówić o burzy magnetycznej.

File 22395

Dzisiaj indeks Kp doszedł do wartości 6 a następnie znowu powrócił do poniedziałkowego poziomu stopniowo ulegał obniżeniu. Prędkość wiatru słonecznego oscyluje wokół wartości 500 km/s

www.youtube.com/watch

Astrofizycy dają 30 % szans na wystąpienie rozbłysku M i tylko 1% na wystąpienie najsilniejszego rozbłysku klasy X.


Nietypowe zmiany pola magnetycznego Słońca, już wkrótce będzie miało cztery bieguny

pon., 2012-04-23 14:08

Ostatni obraz z Hinode/XRT z 21 kwietnia 2012

Zmiana biegunowości pola magnetycznego na Słońcu występuje mniej więcej, co 11 lat. Wtedy biegun północny zamienia się z południowym. Teraz to zjawisko występuje w korelacji ze spodziewanym maksimum aktywności słonecznej, co może skutkować chimerycznym zachowaniem naszej najbliższej gwiazdy.

Astrofizycy są zaniepokojeni niewytłumaczalnym zachowaniem Słońca. Przeskok pola magnetycznego gwiazdy był spodziewany na maj, 2013 ale obserwacje poczynione przez japońskich naukowców korzystających z satelity Hinode wskazują, ze już się to rozpoczęło prawie rok przed przewidywanym terminem.


File 22341

:Żródło  The Asahi Shimbun

Naukowcy odkryli ślady niezwykłych zmian magnetyzmu Słońca. Ostatnie przebiegunowanie miało miejsce w 2001 roku i wtedy biegun północny zmienił się miejscami z południowym. To, co zaobserwowali Japończycy wskazuje na rozpoczęcie tego procesu. Twierdza oni, że już w maju tego roku Słońce będzie miało cztery bieguny. 

Dodatkowe bieguny mają zostać zlokalizowane w okolicach równika. Oznacza to, ze bieguny dodatnie znajdą się na północy i południu a ujemne w okolicach równikowych. Zespół prowadzony przez profesora Saku Tsuneta przeanalizował dane z satelity Hinode i potwierdził, że zmiana polaryzacji pola zaczęła się już w lipcu zeszłego roku.

File 22349

Porównanie zmian w polaryzacji z 2008 i 2011 wskazujace przebiegunowanie Źródło: JAXA/Hinode

Zespół profesora Tsunety uważa, że podobny wzorzec zachowania gwiazdy miał miejsce w XVII i XVIII wieku. Japończycy zwracają uwagę, że trend aktualnej aktywności plam słonecznych jest podobny do zapisów z tak zwanego Minimum Maundera, okresu sprzed 300 lat, kiedy temperatura na Ziemi spadła o 2,5 stopnia w porównaniu do średniej z XX wieku.

We wspomnianym XVII wieku zmiany klimatyczne były tak duże, że zamarzała Tamiza a w Japonii drzewa wiśni zakwitały z dużym opóźnieniem. Oznacza to dla nas okres znaczącego ochłodzenia, co z pewnością będzie bolesne dla zwolenników teorii antropogenicznej przyczyny globalnego ocieplenia.
 

Spektakularna erupcja na Słońcu

pon., 2012-04-16 18:36

źródło: SDO

Wczoraj na Słońcu doszło do umiarkowanego wzmożenia aktywności. Obserwatoria słoneczne zarejestrowały erupcję z okolicy starej grupy plam 1442. Dzięki sondzie SDO możemy się cieszyć doskonałymi ujęciami tego zjawiska.

Erupcji plazmy towarzyszył koronalny wyrzut masy, ale zjawiska te nie są skierowane w stronę naszej planety. Poza tym a Słońcu doszło do kilku rozbłysków, ale żaden nie zbliżył się nawet do średniej wielkości, czyli klasy M.

www.youtube.com/watch

Amerykańska agencja NOAA prognozuje, że możemy się spodziewać rozbłysków klasy C. Dają tez 10% szans na zjawiska klasy M i tylko 1% na rozbłysk X.

www.youtube.com/watch

Sytuacja na Słońcu pozostaje spokojna

sob., 2012-04-14 16:33

Widok Słońca z 8 kwietnia - SDO

Ostatnio sytuacja na Słońcu jest bardzo stabilna. Burza magnetyczna, jaką Ziemia przeszła 13 kwietnia ostatecznie nie okazała się zbyt silna. Była ona spowodowana dziurą koronalną emitującą strumień cząstek omiatających naszą planetę.

Jedynym aktywnym obszarem, jaki może pokusić się o generowanie rozbłysków słonecznych jest grupa plam oznaczona numerem 1455. Obszar nadal ewoluuje w kierunku konfiguracji magnetycznej Beta-Gamma, która mogłaby dodać jej gwałtowności.

www.youtube.com/watch

Aktualnie najsilniejsze flary stamtąd nie przekraczają klasy B. Specjaliści z NOAA prognozują, że nie zobaczymy w najbliższym czasie ani rozbłysków klasy M ani X. Prawdopodobieństwo wystąpienia któregoś z nich wynosi nie więcej niż 1%


Słoneczny "zabójczy wystrzał" może mieć miejsce w grudniu tego roku

śr., 2012-04-11 19:37

Koniunkcja z grudnia może spowodować problemy?

Rozbłysk gigant czy przebiegunowanie? A może i to i to? Wiele osób czuje intuicyjnie, że dochodzimy do momentu przesilenia naszej cywilizacji. Oznaki tego widać w upadających gospodarkach różnych krajów. Tak jakby rynki szykowały się do czegoś waznego. Niektórzy badacze twierdzą, że już w grudniu tego roku dojdzie do wyjątkowych zjawisk, które zmienią wszystko co znamy i ustanowią nowy ład.

Czy obraz naszych gospodarek to dowód na to, że szykuje się wyzerowanie naszej cywilizacji a zanim do tego dojdzie bardziej opłaca się położyć ekonomie, bo w obliczu upadku nie ma to już sensu i lepiej się przygotowywać na czasy po oczekiwanych wydarzeniach.

Patryk Geryl twierdzi konsekwentnie, że czeka nas okres hiperaktywności słonecznej, który według niego jest cykliczny i zachodzi, co 12 tysięcy lat. To on pierwszy wyciągnął na światło dzienne możliwość wystąpienia wielkich wybuchów na Słońcu, które mogą dosłownie zdmuchnąć naszą cywilizację czy to powodując destabilizację naszego pola magnetycznego, czy też wpływając na ruch obrotowy Ziemi aż do jej zatrzymania. Gdyby do tego doszło spełnieniu uległyby wszystkie przepowiednie wspominające o trzech dniach ciemności w dniach ostatecznych.

Geryl twierdzi, że od czasu wydarzenia carringtonowskiego z 1859 roku dysponujemy zdolnością analizy pozycji planet i korelacji ich ustawienia w formie koniunkcji, co według niego powoduje aktywację Słońca i pobudza je do znacznie gwałtowniejszego zachowania.

Według niego duże burze słoneczne powodowane są przez koniunkcje trzech planet i Słońca, czyli ich centra musza być w jednej linii. Te twierdzenia są poparte pewnymi opracowaniami naukowymi zwłaszcza na temat wpływu gazowych gigantów na równowagę grawitacyjną. Jowisz jest w stanie wręcz powodować na pewną skalę powierzchniowy efekt podobny do pływów w ziemskich oceanach. Zatem twierdzenie, że kilka planet może wywierać zwiększony wpływ na gwiazdę jest prawdopodobnie prawdziwe.

Według Geryla w grudniu 2012 będziemy mieli kilka koniunkcji jednocześnie i będzie to prowadziło do eskalacji aktywności gwiazdy. To dlatego właśnie kalendarz Majów i jest tak ustawiony aby wskazywać na te zjawiska jako kluczowe i jednocześnie domykające epoki. Jednak jeśli słoneczny zabójczy wystrzał rzeczywiście nastąpi to co z tego dla nas wynika?

Na przykład tyle, że gdy do takiej słonecznej strzelaniny dojdzie musimy się przygotować na świat bez Internetu, radia, paliw płynnych, wody zdatnej do picia ani jedzenia o ile sami go sobie nie wyprodukujemy. Zresztą podstawowe pytanie, jaki należy sobie postawić brzmi: czy warto przeżyć taki kataklizm?

Słońce jest w stanie załamać nasze pole magnetyczne i jest w stanie wygenerować taką ilość energii, która spowoduje jego przeskok. Można wierzyć naukowcom, że żadne tsunami czy czasowe zatrzymanie ruchu planety nam nie grozi, ale nie wiemy tego na pewno a biblijne opisy wielkich fal tsunami bardzo pasują do tego jak mogłoby wyglądać takie zjawisko.

Gdyby doszło do przebiegunowania z wielkimi tsunami to po prostu większość ludzkości zginie na skutek jego oddziaływania. W ciągu ostatniej dekady widzieliśmy kilka takich wielkich tsunami jak chociażby wspominane dzisiaj zjawisko z grudnia 2004, które zabiło ćwierc miliona ludzi. Spróbujmy sobie wyobrazić fale 100 czy 200 razy wyższe. Jednak kilkukilometrowe fale to inny rodzaj zagrożenia i prawdopodobnie już to powaliłoby na kolana większość ludzkości.

www.youtube.com/watch

Ci, którzy by zostali przy życiu nie mieliby, co liczyć na wsparcie elektroniki, która o ile nie była schowana w klatkach Faradaya po prostu usmażyłaby się w trakcie uderzenia w Ziemię strumieni cząstek ze Słońca. Z dużym prawdopodobieństwem życie na Ziemi nie byłoby możliwe do czasu ustabilizowania pola a jego chwilowy brak narażałby wszystkie organizmy żywe na niszczące promieniowanie Gamma, które powodowałoby prawie natychmiast chorobę popromienną i w konsekwencji śmierć.

Tutaj właśnie dochodzimy do sedna problemu jaki można miec z osobą Patryka Geryla. Jeśli ma on racje i dojdzie do wielkiej katastrofy ze Słońcem w roli głównej to nie ma, po co zabiegać o przetrwanie i cała jego koncepcja, którą wykłada na stronie www.howtosurvive2012.com właśnie z tego powodu jest po prostu pozbawiona głębszego sensu.


W koronie słonecznej zaobserwowano nowy typ zjawiska

czw., 2012-04-12 09:43
 
Kompilacja obrazów z sond Stereo-B i SDO

Na jesieni 2011 roku, Neil Sheeley, prowadząca badania dla Naval Research Laboratory w Waszyngtonie, przeglądając zdjęcia z SDO odkryła przypadkiem coś dziwnego na powierzchni Słońca. Nigdy przedtem nie zaobserwowano takiego zjawiska.

Wyglądało to jak wzór komórek z jasnymi centrami i ciemnymi połączeniami, jakie pojawiły się w słonecznej atmosferze zwanej koroną słoneczną. Struktura ta przypomina trochę bąble, jakie można zobaczyć na tafli gotującej się wody.

Jednak odkrycie takich formacji w wyższych partiach korony było zaskakujące, bo nikt nie spodziewał się tam zobaczyć takich regularnych struktur. Wiedzieliśmy do tej pory, że zdarzają się tam dziury koronalne, zwykle ciemniejsze elementy na zdjęciach, ale były one raczej nieregularne w kształcie. W tym przypadku widać elementy uporządkowania.

Komórki koronalne występują w obszarze między dziurą koronalną a kanałami protuberancji, które stanowią połączenie między sekcjami, głównie dzięki siłą magnetycznym. Zrozumienie mechanizmu powstawania tych komórek może pomóc przewidywać strukturę wiatru słonecznego emitowanego w strumieniach z dziur koronalnych.


Dwa koronalne wyrzuty masy na

sob., 2012-04-07 12:58
 
STEREO Ahead - NASA

Na Słońcu doszło do wzmożenia aktywności. Dwa CME zaobserwowano dzięki satelicie STEREO Ahead. Drugi z wyrzutów masy słonecznej został wyzwolony protuberancją, jaka powstała w okolicy grupy plam 1450. Jego część może zahaczyć o naszą planetę 8 kwietnia.

Chmura plazmy, jaka powstała w wyniku tych zjawisk nie jest bezposrednio skierowana w nasza stronę i nie powinna wywołać poważniejszych skutków. Aktywność słoneczna pozostaje na niskim poziomie.  Astrofizycy dają tylko 5 procentowe prawdopodobieństwo wystąpienia średniej wielkości rozbłysków słonecznych i tylko jeden procent szans na pojawienie się najsilniejszego typu rozbłysku, czyli zjawiska klasy X.

www.youtube.com/watch

Sferyczny obiekt podłączony do Słońca, aktualizacja

śr., 2012-04-04 18:31

www.youtube.com/watch

Kilka dni temu informowaliśmy, że w okolicy Słońca znowu pojawiła się jakaś sfera, która wyraźnie zakrzywiła koronę gwiazdy. Teraz można oglądać nagranie stworzone poprzez kompilację zdjęć Słońca. Wygląda to jeszcze dziwniej.

Przypomnijmy, że pierwszy raz takie niesamowite tankowanie zaobserwowano w połowie marca. Wyglądało to tak samo jak to, co widzieliśmy przed kilkoma dniami. Jakiś sferyczny obiekt, a może raczej sferyczna osłona jakiegoś obiektu, zbliżyła się do gwiazdy a do jej powierzchni prowadził kanał plazmy. Po pewnym czasie obiekt urywa się jak bańka mydlana i oddala się.

Wszystko to wygląda bardzo dziwnie i szczerze mówiąc potwierdza raczej śmiałą teorię głoszącą, że Słonce jest w istocie czymś więcej niż tylko zwykłą gwiazdą.

File 12952

Ze zdjęć wynika, że podobny obiekt pojawił się w koronie słonecznej po przeciwnej stronie. Co to właściwie jest? Nie wiadomo na pewno. Sceptycy twierdzą, że to normalne i taki kształt to przypadek, ale ile przypadków jest potrzebnych, aby przestał działać psychologiczny mechanizm wypierania?


Kolejne "tankowanie" w okolicy Słońca

ndz., 2012-04-01 19:36

helioviewer.org

Na Słońcu znowu pojawiły się sferyczne wgłębienia korony gwiazdy. Raportowaliśmy już o takim wydarzeniu w połowie marca. Wygląda na to, że mamy kolejny przykład takiej obserwacji.

Wygląda na to, że sfera pojawiła się znowu w tym samym miejscu. Może to być granica osłon jakiegoś pojazdu jak chcą jedni lub naturalna fluktuacja korony Słońca jak wolą niektórzy.

File 12906


Sferyczna wypukłość w koronie Słońca pojawiła się już 31 marca i pozostała do teraz. Innym wyjaśnieniem tego fenomenu moze być słoneczne tornado skręconych w wysokiej temperaturze gazów.


Słoneczne tornado wielkości wielokrotności Ziemi

pt., 2012-03-30 15:57

www.youtube.com/watch

Według brytyjskich uczonych w słonecznej atmosferze mogą powstawać słoneczne tornada wielkości kilkukrotnie większej od Ziemi. Takie właśnie tornado uchwycono z obserwatorium solarnego SDO.

Film przedstawiający takie słoneczne tornado zaprezentowano 29 marca 2012 na konferencji astronomicznej w Manchesterze, dlatego temat odżył w mediach światowych, ale zwracamy uwagę, że informacje o tych tworach podawano na portalu ZnZ już w lutym tego roku. Poza tym zostało to zarejestrowane 25 września 2011 roku

Tornado powstaje w następującym procesie. Super gorące gazy o temperaturze od 50 000 do 2 000 000 Kelvinów są zasysane przez protuberancję. Gazy skręcają się w spiralę i rozpostarły na dystansie 200 000 kilometrów. Fenomen trwał ponad trzy godziny i został dobrze udokumentowany przez teleskop AIA, Athmospheric Imaging Assembly

File 21684

Naukowcy zastanawiają się czy takie twory jak solarne tornada nie mogą mieć wpływu na generowanie gwałtownych koronalnych wyrzutów masy, które potrafią wystrzeliwać w przestrzeń kosmiczną duże ilości naenergetyzowanej plazmy.

To tornado zaprezentowane na konferencji w Manchesterze różniło się od poprzednio obserwowanych swoją wielkością. Dlatego właśnie naukowcy obserwują takie zjawiska z wielkim zainteresowaniem, bo zrozumienie procesów wyzwalających CME może pomóc w prognozowaniu pogody kosmicznej.


Grupa plam słonecznych 1429 znowu wychodzi na „pozycje strzeleckie”

pt., 2012-03-30 09:00

Koronalny wyrzut masy z drugiej strony Słońca zarejestrowany 26 marca 2012

W marcu Słońce postarało się o wiele zjawisk potwierdzających wejście w etap wzmożonej aktywności. W ciągu jednego tygodnia zobaczyliśmy 3 rozbłyski X oraz dwie burze radiacyjne. Wszystko to spowodowała jedna grupa plam, oznaczona numerem 1429. Po wykonaniu obrotu ten aktywny region wraca na pozycje zapewniające ewentualnym zjawiskom znacznie większą geoefektywność.

Grupa plam słonecznych o numerze 1429, w ciągu ostatnich dni znajdowała się po odwrotnej, z naszej perspektywy, strony Słońca. Jest to bardzo aktywny obszar 7 razy większym niż Ziemia i przyniósł już szereg znaczących wydarzeń. W połowie miesiąca wyszedł z zasięgu Ziemi, ale pozostał aktywny, co obserwowano podczas całego czasu potrzebnego na jego powrót.

www.youtube.com/watch

Obserwatorium słoneczne SOHO 26 marca zarejestrowały z powierzchni plamy potężny wypływ energii.  Później fakt ten został potwierdzony przez obserwatorium słoneczne STEREO-B i teleskop Spitzera, który stał na orbicie w obliczu fali uderzeniowej.  Ziemia nie była "na linii ognia".

File 21613

To zdarzenie wskazuje, że grupa plam słonecznych 1429 i pozostaje aktywna i w ciągu tygodnia po raz kolejny dojdzie do obszaru widocznej tarczy. Eksperci zwracają uwagę na to, że w przeszłości, plama 1429 wypracowała 17 rozbłysków klasy M i 3 klasy X.

Po przeciwnej stronie Słońca zarejestrowano kilka potężnych koronalnych wyrzutów masy.  Prawie na pewno pojawienie się tej grupy plam na tarczy słonecznej doprowadzi do nowego wzrostu ilości rejestrowanych rozbłysków. Wzrośnie też znacznie prawdopodobieństwo wystąpienia silniejszych rozbłysków klasy M i X chociaż niektórzy astrofizycy wskazują już na oznaki słabnięcia tego ogromnego regionu.

 
   
 
=> Chcesz darmową stronę ? Kliknij tutaj! <=